Kto z nas nigdy niczego nie odłożył “na później” niech pierwszy rzuci kamieniem…

No właśnie. Chyba każdemu przynajmniej raz w życiu zdarzyło się odłożyć coś “na później”. Bo przecież “nic takiego się nie stanie”.
I co? Zazwyczaj wielkie katastrofy nie dzieją się z powodu odłożenia jednego telefonu na później, jednego spotkania na jutro, czy opuszczenia jednego treningu. Ale jeżeli takie odkładanie rzeczy zacznie wchodzić nam w krew, to jesteśmy już blisko drogi do upadku. Grosz do grosza a będzie kokosza mówi porzekadło, które tutaj również, choć w nieco innej formie, ale się sprawdza. Niestety w bardzo negatywnym znaczeniu. 
 
Konsekwencje zwlekania najczęściej najpierw wydają się nam przyjemne, atrakcyjne, bo przecież zyskujemy czas na coś innego, co bardziej chcielibyśmy zrobić i jest dla nas wygodniejsze, daje nam natychmiastową nagrodę.
Jednak w kontekście długoterminowym, jeśli przestajemy wywiązywać się ze swoich podstawowych zadań (w pracy czy w domu), możemy pogrążyć się w niezłym chaosie. I to zarówno tym na zewnątrz, który zacznie narastać wokół nas, ale przede wszystkim w chaosie wewnętrznym.
Nasz umysł nie da nam bowiem spokoju. Z jednej strony będzie się odzywać poczucie obowiązku i chęci wywiązania się z tego, co “postanowiliśmy”, z drugiej nawykowa już, przemożna chęć nie robienia. Zaczniemy żyć w ciągłym stresie i coraz mniej wierzyć w swoje możliwości. Frustrować się, narzekać, użalać się nad sobą a często i samobiczować różnymi negatywnymi określeniami.

Nic tak bardzo nie podnosi samooceny człowieka jak wykonywanie działań przybliżających go do celu.

Nic tak bardzo nie pogorszy Twojego samopoczucia, jak zwlekanie z ich robieniem i pojawiające się wtedy wyrzuty sumienia.

 
Znasz te uczucia?
Poza tym, czasem odkładając coś na później może okazać się, że kiedy weźmiemy się już za to “coś”, to zrobi się najzwyczajniej w świecie za późno, żeby zrobić cokolwiek sensownego, a wtedy kolejne litanie obwiniania i budowania sobie samemu negatywnego obrazu siebie, wcale nie pomogą nam w tym, aby odnieść sukces.

Co zatem zrobić aby przerwać to (o)błędne koło prokrastynacji?

 
Weź kartkę i długopis i odpowiedz sobie PISEMNIE na następujące pytania:
  1. Jakie zadania odkładasz na później?
  2. Co jest powodem tego, że odwlekasz sprawy na później?
  3. Czy odkładasz wszystko jak leci, czy tylko wybrany rodzaj zadań?
  4. Co te zadania łączy?
  5. Jakie zadania realizujesz od razu i z chęcią?
  6. Co jeszcze powstrzymuje Cię przed działaniem?
  7. Czego się obawiasz bardziej? Sukcesu? Porażki? Czy zmiany?
  8. Jak możesz zamienić zadanie, które odwlekasz na bardziej dla Ciebie przyjemne?
  9. Które zadania możesz delegować?
  10.  Których z zadań wcale nie musisz robić i tylko zalegają na Twojej liście?
  11.  Które zadania nie są istotne z punktu widzenia Twoich wartości?
  12.  Jakie kompetencje są Ci potrzebne by zrealizować odkładane zadania?
  13.  Jak się możesz tego nauczyć?
  14.  Kto może Ci pomóc w realizacji tych zadań?
  15.  Jakie jeszcze widzisz możliwości dla siebie?
  16.  Na jakie mniejsze kroki (czynności) możesz rozłożyć każde z odkładanych zadań?
  17.  Które z tych czynności możesz zrobić najszybciej/ są najprzyjemniejsze/ sprawią Ci największą frajdę/ dadzą Ci najwięcej energii?
  18.  Czego dowiedziałeś się z tego ćwiczenia o sobie?
  19.  Od czego zaczniesz dziś?

 

***************************************************************************************************

=> Chcesz poznać nawyki skuteczności i lepiej planować swoje działania?

=> Chcesz stawiać sobie w końcu realne cele, zgodne z Tobą, wykonalne i takie, by motywowały Cię do działania?

=> Chcesz zamiast “postanowień” (nie tylko noworocznych) wprowadzić system regularnej zmiany nawyków: lekko, miło i przyjemnie – bez wyrzeczeń?

Dzięki temu wzniesiesz swoje życie na maksymalny poziom!

Zapisz się na BEZPŁATNY webinar, który prowadzę już w najbliższą niedzielę 02.02.2020r. o godz. 20:20 o tym:

Jak Planować Aby Realizować?”,

Kliknij TUTAJ i podaj swój adres e-mail, by otrzymać szczegółowe informacje i dostęp do szkolenia.

***************************************************************************************************

 

Oczywiście po takiej analizie dobrze jest zaplanować wszystkie poszczególne, drobne czynności w kalendarzu, tak aby Twoja praca przyniosła efekty. Powstaje jednak znowu pytanie:

Jak to zrobić skutecznie?

Jak zaplanować realizację długo odwlekanych spraw, aby w końcu je zrealizować?

 

1. Realizuj małymi krokami.

Nie planuj od razu wszystkiego na raz, nie narzucaj na siebie 10 spraw, z którymi nie radziłeś sobie czy nie radziłaś przez ostatnie 10 miesięcy, bo prawdopodobnie i tym razem po pierwszym entuzjazmie, będzie pod górkę. Ustal sobie małe, drobne czynności w ramach zadań, które będą na tyle łatwe, że nie zajmą Ci więcej niż 15 minut i nie będą stanowiły wielkiego uszczerbku dla Twojego dnia pracy.

2. W zależności od Twoich upodobań zacznij albo od zadań najłatwiejszych albo od najtrudniejszych.

Brian Tracy sugeruje w książce “Zjedz tę żabę” żeby zjadać opasłe ropuchy na śniadanie i mieć je z głowy. Ja osobiście praktykuję metodę “to zależy od nastroju” 😉 Czasem czuję, że mimo, że mi się nie chce, to jak stawię czoła najtrudniejszemu zadaniu, to poczuję ulgę i będę mieć spokój i zaczynam z nim od rana. Innym razem układam tematy najprzyjemniej jak się da. Obie metody działają w zależności od tego, co mam do zrobienia. A tak w gruncie rzeczy, to właśnie zdałam sobie sprawę, że jakieś 90% zadań jest u mnie na dzień dzisiejszy w kategorii tych lubianych, więc zasadniczo nie ma to większego znaczenia 😉

 

3. Wyznacz 1 dzień w tygodniu na załatwianie “starych spraw” / odwlekanych zadań

Albo 1 dzień w miesiącu, w zależności ile tego u Ciebie się nazbierało. Biorąc pod uwagę zasadę produktywności, aby łączyć podobne zadania w bloki czasowe i realizować je hurtem, jeśli masz odwagę aby podejść do tematu odwlekanych zadań w ten sposób, to dokładnie tak zachęcam Cię by to zrobić. Wtedy możesz wyznaczyć jeden stały dzień w tygodniu i zrobić listę wszystkich czynności, które są do zrobienia w obrębie jednego zadania albo kilku jeśli będziesz mieć jeszcze na to czas.

4. Dziel zadania na 15 – minutowe czynności (lub krótsze)

Wiem, że może wydawać Ci się to strasznym rozdrabnianiem, ale niektórzy tego potrzebują. BA! to jedna z najskuteczniejszym metod realizacji celów jeśli chcesz narzucić sobie dyscyplinę!

Jeśli zadanie jest wieeeeeeelkie i przez pół roku się za to nie wziąłeś, to znaczy, że słonia nie zjesz w całości, a po kawałku. Dobre kalendarze pozwalają planować 15 -minutowe bloki czasowe i wpisywać na każde 15 minut JEDNĄ CZYNNOŚĆ (lub kilka, bo niektóre zrobisz szybciej). Dzięki temu maksymalizujesz swoją produktywność, efektywność i skuteczność.

Oczywiście to nie jest metoda dla każdego, a tylko dla najlepszych. Tak planują m.in. Bill Gates, Elon Musk i zaleca takie planowanie ekspert w temacie: Brian Tracy.

 

5. Po prostu ZACZNIJ!

Porażka boli mniej niż zwlekanie, ale jawi się zazwyczaj w naszych umysłach dużo straszniej.

No bo przecież jak do kogoś zadzwonisz i ta osoba na Twoją ofertę odpowie Ci “nie” to… to takie straszne… To odrzucenie i niechęć i… takie biedactwo z Ciebie będzie. Oczywiście dobrze wiemy, że w rzeczywistości na takie sytuacje najlepsze jest po prostu emocjonalne uodpornienie się, bo w gruncie rzeczy to co z tego?! Ktoś powie nie, ktoś powie tak, czas pokaże co z tego wyjdzie (statystycznie i tak wyjdziesz na swoje).
Także w kontekście długoterminowym wszystkie działania jakie podejmujemy aby przybliżyć się do swojego celu (nieważne czy zakończone sukcesem czy porażką) będą procentować.  Nasze umiejętności będą wzrastać  będziemy bliżej naszego celu no i przede wszystkim

działanie pobudza kolejne działania. Daje kopa i… wzrost wiary we własne możliwości.

 

6. Zapłać cenę za swój sukces!

Ludzie często chcą osiągać wyniki nie ponosząc żadnych kosztów. Dobrze wiemy, że żyjemy w świecie, w którym wszystko kosztuje. Czasem są to tylko pieniądze, a w zdecydowanej większości zapłatą jest to nasz cenny czas. Aktywo, którego w żaden sposób, jeszcze nikomu nie udało się odzyskać (chyba, że nauczył się tak Planować Aby Realizować w oparciu o Kalendarz Biznesowy Skuteczniejsi)

 

***************************************************************************************************

=> Chcesz poznać nawyki skuteczności i lepiej planować swoje działania?

=> Chcesz stawiać sobie w końcu realne cele, zgodne z Tobą, wykonalne i takie, by motywowały Cię do działania?

=> Chcesz zamiast “postanowień” (nie tylko noworocznych) wprowadzić system regularnej zmiany nawyków: lekko, miło i przyjemnie – bez wyrzeczeń?

Dzięki temu wzniesiesz swoje życie na maksymalny poziom!

Zapisz się na BEZPŁATNY webinar, który prowadzę już w najbliższą niedzielę 02.02.2020r. o godz. 20:20 o tym:

Jak Planować Aby Realizować?”,

Kliknij TUTAJ i podaj swój adres e-mail, by otrzymać szczegółowe informacje i dostęp do szkolenia.

***************************************************************************************************

 
Czy się obijasz, zwlekasz, łudzisz i obwiniasz, czy dążysz do celu, działasz i potykasz się o kolejne przeszkody (czy jak to się zwykło mawiać: stawiasz czoła wyzwaniom ;)) czas i tak upłynie.
 
Ty decydujesz jakie będą tego konsekwencje. Moim zdaniem nie ma nic cenniejszego niż własne dobre samopoczucie, wewnętrzny spokój i pewność siebie. Żyj tak aby je odczuwać  Nie masz wpływu na czynniki zewnętrzne, ale masz wpływ na Twoje podejście do nich. “Każde “nie” przybliża Cię do tak” brzmiała jedna z lekcji sprzedaży, którą kiedyś usłyszałam. I tego się trzymam 🙂
Z serdecznym pozdrowieniem pełnym skuteczności
Wysokich Wibracji! <3
 
P.S. A na koniec jeszcze ciekawa fotografia – w którym miejscu jesteś? Jeśli masz odwagę zostaw odpowiedź w komentarzu, chętnie wymienię się z Tobą przemyśleniami i doświadczeniami. Zostawiając swój komentarz otrzymasz ode mnie extra materiał z wywiadu jakiego udzieliłam na zaproszenie Barbary Lech – nt. związku między planowaniem a pewnością siebie!
Czas start!
Masz na to 24 godziny! 🙂