Alfabet priorytetów – jak możesz pięciokrotnie zwiększyć swoją codzienną wydajność?

Zarówno nasze cele jak i poszczególne zadania z planu powinny mieć nadane priorytety. W kwestii celów, priorytety wiążą się mocno z naszymi wartościami, natomiast w obliczu codziennych zadań nadawanie im priorytetów pomaga w skutecznym zarządzaniu sobą w czasie i osiąganiu lepszych wyników, przy znacznie mniejszym nakładzie pracy.

 

Jak kategoryzować codzienne zadania?

 

Przygotowałam dla Ciebie prostą ściągę, której zrozumienie i codzienne stosowanie pomoże Ci PIĘCIOKROTNIE zwiększyć wydajność!

 

Chcesz dowiedzieć się jak mieć PIĘĆ RAZY LEPSZE WYNIKI niż dziś? Czytaj dalej…

 

ALFABET PRIORYTETÓW

A

Ambitne zadania – to wszystkie, które mają związek z Twoimi 2-3 najważniejszymi celami; odpowiedzialne za 80 % Twoich efektów (czyli zgodnie z zasadą Pareto, będzie to ok. 20% zadań z Twojej listy). W zasadzie stosując tylko tę jedną zasadę, a mianowicie wykonywanie zadań o priorytecie A podnosisz swoją skuteczność kilkukrotnie. Jednak żeby osiągnąć owe magiczne rozmnożenie wydajności, o którym piszę w tytule artykułu warto abyś poznał pozostałe litery, które możesz nadać zadaniom ze swojej listy oraz działania, które należy z nimi wykonać.

B

Byłoby dobrze je zrobić – to zadania również związane z Twoimi celami, ale już nie tak istotne jak z priorytetem A. To spora część z pozostałych 80%, które jako jedyny możesz wykonać Ty.

C

Coś co można zrobić, ale nie trzeba – z pozoru dość trudna do zidentyfikowania grupa zadań i rozróżnienia od priorytetów B, ale dla ułatwienia podpowiem Ci, że są to często zadania, które „dobrze wyglądają” na liście. Czyli takie, które wpisujesz, ale w gruncie rzeczy ich wpływ na efekt końcowy jest tak niewielki, że jak ich nie zrobisz to nic się nie stanie. Nooo… może stanie… Prawdopodobnie zaoszczędzisz mnóstwo czasu, bo są to rzeczy, które lubią zajmować go nieadekwatnie dużo w stosunku do skutków jakie daje ich wykonanie.

D

Do delegowania – chyba nie muszę wyjaśniać, bo jest to zrozumiałe samo przez się. Zadania, które powinieneś zidentyfikować na swojej liście jako pierwsze. Jeśli coś wygląda jak zajęcie, które może wykonać ktoś inny, bo ma do tego odpowiednie kompetencje – ani przez moment nie wahaj się oddelegować tego zadania. Oczywiście „delegacja to nie abdykacja”, więc zawsze należy weryfikować wykonanie oddelegowanych zadań, ale w perspektywie długoterminowej jest to o wiele mniej czasochłonne niż robienie wszystkiego samemu.

E

Ekscytujące rozrywki – po angielsku było by po prostu entertainment, ale ekscytujące jest tu też trochę z przekorą. Oczywiście nie ma nic złego w rozrywce, ba! Ona jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu i coraz większej efektywności, natomiast warto aby była to rozrywka mądra i na prawdę dająca nam poczucie relaksu, odpoczynku i regeneracji plus oczywiście dobrej zabawy. Od jakości spędzania wolnego czasu zależy jakość czasu naszej pracy i biznesowa skuteczność.

F

Fuck it! – czyli zadania niepasujące do żadnej z powyższych kategorii 😉 Niezwiązane z celami, niewnoszące niczego do naszego życia, generalnie takie, których można po prostu nie robić 😉

 

Jak Ci się podoba ten alfabet priorytetów? Zanim rozpoczniesz pracę w poniedziałek rano (czy jakikolwiek inny dzień, kiedy to przeczytasz) chwyć swój kalendarz, przejrzyj listę zadań i nadaj im priorytety!

 

Jeśli podoba Ci się porada – podaj dalej. Daj również znać na fb jak sprawdzi Ci się w praktyce ta metoda.

Pozdrawiam ciepło,

Bienia