„Nie da się nie istnieje!”

Chcę zabrać Cię w czasie do 2001 roku, kiedy miałem 20 lat. Pamiętam jak dziś. To był słoneczny i bardzo ciepły dzień. Znajdowałem się w drodze do szkoły, by dowiedzieć się, czy zdałem maturę, słońce przygrzewało moją twarz, na której widniał uśmiech. Nerwy zjadały mnie od środka. W głowie miałem słowa jednej z moich nauczycielek. Bardzo poważna, zawsze zadbana kobieta, z włosami ułożonymi jak królowa Anglii. Mówiła: Florek! Zapomnij o maturze, a co dopiero dostaniu się na studia. Znajdź sobie pracę, o ile ktoś Ci w ogóle ją da.

Od chwili, kiedy usłyszałem te słowa, coś się we mnie zmieniło. Obudził się nowy głos w mojej głowie. Głos osoby, która nie chce już być uzależniona od innych. Która wie, że musi coś zmienić i która przede wszystkim może, a nawet musi zmienić swoje życie i coś osiągnąć.

Doszedłem do szkoły. Idąc długim korytarzem, gdzie wisiały kartki z wynikami, mówiłem sobie, by uniknąć zawodu: nie ma znaczenia, jaki zdobędę wynik, i tak wiem, że mogę osiągnąć więcej,.

Florek… jest na liście… ZDAŁEM!!! Wtedy mój świat zmienił się na lepsze, wtedy uwierzyłem, że mogę, że potrafię.

Mając w głowie negatywne słowa osób mi bliskich, dążyłem dalej, by osiągnąć więcej. Zdałem prawo jazdy i dostałem się na studia. Moje życie zaczęło się zmieniać. Motywacja i determinacja rosły coraz bardziej. W takich momentach dostrzegamy wyraźniej, ile osób stara się stanąć na naszej drodze do osiągnięcia celu. Często przez to potrafimy szybko się poddać. Jedno, czego nauczyłem się i o czym pamiętam do dziś, to to, że życie nie jest łatwe i nic nie przychodzi łatwo.

Gdy dążymy do celu, jedną z kluczowych rzeczy jest znalezienie powodu, dlaczego chcemy coś osiągnąć i przede wszystkim określenie, co jest naszym celem. Odpowiedz sobie, czego tak naprawdę chcesz od życia. Jak sobie wyobrażasz swoją przyszłość i co chcesz robić? Choć czasem to nie jest łatwe, ważne jest, by znaleźć pasję, bo tylko dzięki temu w życiu, czy to w sferze prywatnej, czy w biznesie, odnajdujemy koloryt życia.

Będąc na studiach, dostrzegłem rzecz, która sprawiła, że musiałem podjąć kolejną decyzję. Decyzję, która nie należała do łatwych, bo było to coś, co wychodziło poza moją strefę komfortu.

Wyjeżdżając do Holandii, nie znałem żadnego języka prócz polskiego, więc wiedziałem, że nie będzie mi łatwo. Do tego jeszcze nie wiedziałem, czego chcę w życiu i w czym tak naprawdę jestem dobry. Jedną z ważnych rzeczy, która pomaga nam w rozwoju i tworzeniu czegoś w życiu, jest obserwowanie i uczenie się od innych. Każdy z nas potrzebuje w życiu mentora lub przykładu, bo przecież jeśli komuś się udało, to dlaczego Tobie ma się nie udać?

Moimi przykładami byli Donald Trump, Sir Alan Sugar i Richard Branson. Osoby, które tak naprawdę miały podobne dzieciństwo do mnie, a jednak stworzyły wokół siebie imperium.

Będąc w Holandii, stworzyłem firmę budowlano-remontową, która jest jedną z najbardziej renomowanych firm w tym państwie. W 2014 roku zostałem uhonorowany tytułem Polaka Roku w kategorii Biznes oraz nagrodą publiczności, dzięki 14 000 głosom internautów, którzy poparli moje działania i determinację.

Tworząc biznes, nieważne, gdzie się znajdujemy, ważne jest, byśmy robili to, w co sami wierzymy. Ważne, by tkwiła pasja w naszych czynach. Ludzie wybierają nas, ponieważ wierzą w nas i nasz produkt czy usługę. Do tego ważna jest strategia i plan, bez nich bardzo łatwo jest się zgubić. To tak jak podróżowanie do miejsca, którego nie znamy. Jeśli posiadamy nawigację lub mapę, wtedy mamy większe szanse, że dotrzemy bez problemu i na czas na miejsce.

W ciągu ostatnich lat, tworząc i inwestując w swoje firmy, nie tylko w Holandii, ale też i w Polsce, jak również trenując i ucząc inne firmy, jak inwestować oraz zdobywać cele, używając mojego modelu biznesu, doświadczyłem, że nie ma rzeczy niemożliwych.

W życiu, czymkolwiek byśmy się nie zajmowali, trzeba walczyć, wierząc, że dostaliśmy jedną szansę, jedno życie. Ważne, abyśmy to wykorzystali, żyjąc pasją i dążąc do celów, realizując swoje marzenia. Szukaj wokół siebie osób zmotywowanych. Rozmawiaj z nimi, przebywaj wśród nich, a to pomoże ci w dążeniach i działaniu.

Wspaniałym przykładem jest dla mnie Muhammad Ali, który walcząc na ringu, wiedział jedno, że cokolwiek by się stało, on się nie podda. Upadając kilkakrotnie na deski, tracąc świadomość, wstawał na nogi i walczył do końca.

Nie poddawaj się i walcz w życiu o swoje szczęście, bo… nie da się nie istnieje!

Krzysztof Florek

www.florek.nl
www.flowroll.nl
www.patat.pl
www.krisflorek.com