„ALFAbet Sprzedaży – zostań MISTRZEM sprzedaży, budując trwałe relacje przynoszące zyski” – fragmenty książki.

Najpierw musisz chcieć wiedzieć na 100%, co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu, w pracy, w relacjach z innymi ludźmi, w chwilach wolnych dla siebie etc… Bez takiej wiedzy będziesz się poruszał jak w ciemnym tunelu, po omacku, bardzo pomału i w wielkim stresie!, a czasem się w ogóle nie będziesz ruszał! To są podstawowe aspekty samoświadomości. Jeśli poznasz siebie i to, co wpływa na Twoje źródła cierpień i radości, to tak jakbyś dostał gotową kombinację cyfr do zamka szyfrowego, a wtedy wystarczy tylko ustawić je w odpowiedniej kolejności i działać.

Oczywiście, tak jak Ci już wcześniej mówiłem, tu nie będzie teorii akademickich na temat sprzedaży. Internet dzisiaj jest nasycony wiedzą w zasadzie na każdy temat i można by, korzystając z niego, napisać książkę w dowolnej dziedzinie w ciągu choćby jednego dnia, cytując i wykorzystując źródła i przypisy, ale tu nie o to chodzi. Chodzi o Lifehacking, czyli powtarzalne modele i wzorce, które działają. A więc bez „bicia piany”, ale pokazując skuteczne narzędzia i przykłady.

Cały proces, który dokładnie będziesz mógł prześledzić w książce, podzieliłem na dziesięć kroków: psychologia podejścia, poszukiwanie klienta, planowanie i przygotowanie, umówienie spotkania, nawiązanie relacji, badanie potrzeb, prezentacja oferty, rozbrajanie obiekcji, finalizacja transakcji, serwis posprzedażowy.

[…] Jednym z elementów procesu sprzedaży jest początek nawiązania relacji z klientem, zaczynający się już na etapie rozmowy telefonicznej, która również jest etapem w procesie. Teraz sobie wyobraź, że stajesz naprzeciwko swojego klienta pierwszy raz w życiu i weźmy ten trudniejszy wariant, że klient nie jest z rekomendacji czy polecenia, ale na tak zwane „zimno”. Co robić i jak się zachować, aby sprzedać siebie, a nie produkt, by w konsekwencji to klient kupił. Co jest ważne, a co decydujące? I czy jest w ogóle coś, co ważne nie jest? Podam Ci złotą „10” tego, co wpływa najbardziej na pierwszą fazę nawiązania relacji, złotą „10” przetestowaną w boju przez tysiące najlepszych sprzedawców na świecie. Pierwszym elementem jest Twoja sylwetka, drugim Twój wzrok, trzecim Twój uśmiech, czwartym Twój głos, piątym Twoje słowa, szóstym Twoje zaangażowanie, siódmym Twój ubiór, ósmym Twoja fryzura, dziewiątym Twój zapach i wreszcie dziesiątym Twoje nastawienie, czyli postawa jako człowieka do siebie, świata, produktu i klienta. Każdy element z tej dziesiątki ma w sobie jeszcze kilka podelementów, ale o tym, dlaczego to takie ważne, o każdym z osobna oraz o tym, jak i co z tym zrobić, żeby było prawie doskonale…, bo doskonale nigdy nie będzie i nawet nie powinno być, już dalej w książce, gdzie rozwinę te myśli i rozłożę je na czynniki pierwsze, podając przykłady.

PAMIETAJ, bo to najważniejsze: Wszystko się liczy, wszystko i czasem nawet najdrobniejszy, wydający się być nieistotnym, element może mieć kluczowe znaczenie. Dam Ci przykład: zastanów się teraz, czy pamiętasz ludzi, którzy podpisywali umowę długopisem, a pamiętasz osoby, które używały pióra. No właśnie. Takich przykładów dostaniesz dziesiątki. Powodzenia i do zobaczenia w książce i na szkoleniu.

Artur Wikiera

www.arturwikiera.com